Darmowa wysyłka przy zamówieniach powyżej 150zł!

Szukaj

Jak zacząć cieszyć się życiem i zwolnić wśród natłoku obowiązków?

Paulina, 6 maj 2020
Jak zacząć cieszyć się życiem i zwolnić wśród natłoku obowiązków?

Slow life to styl życia, który z roku na rok zyskuje coraz szersze grono zwolenników. Wiele osób szuka sposobów na to, żeby bardziej cieszyć się chwilą, odpocząć od natłoku obowiązków i od wszechobecnego pędu. Tylko jak to zrobić, gdy wszystko dzieje się tak szybko? Jak zwolnić i odnaleźć spokój?

Ile osób, tyle metod i opinii. Dlatego trudno zamknąć temat slow life w jednym artykule. Dzisiaj napiszę o tym, czym właściwie jest to zjawisko i jak zacząć żyć w bardziej powolnym rytmie.

Slow life - czy to tylko moda?

25 lutego obchodzimy Dzień Powolności. Slow life stało się na tyle popularne, że zyskało swoje własne święto. Kilka lat temu w mediach dużo mówiło się na ten temat. W wywiadach i artykułach celebryci dzielili się swoimi sposobami na to, jak bardziej cieszyć się chwilą. Wtedy rzeczywiście slow life było raczej modną ciekawostką.

Gdy niektórzy chwalili się tym, że zainspirowali się gwiazdami zza oceanu, inni faktycznie zainteresowali się filozofią powolnego życia w zgodzie ze sobą.

Slow life - co to oznacza?

Czym w praktyce jest slow life? Tłumaczenie pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi. Bo co tak naprawdę oznacza życie w zwolnionym tempie? Podążanie za rytmem natury? Rzucenie pracy i wyjazd w Bieszczady?

Niektórzy faktycznie znajdują spokój, przeprowadzając się na wieś. W górach czy nad morzem jest coraz więcej pensjonatów zakładanych przez osoby, które odeszły z korporacji i postanowiły żyć prościej. Podziwiam takich ludzi i ich wybory, bo dla mnie ważniejsze jest znalezienie równowagi tutaj, na miejscu. Lubię swoją pracę i nie chcę z niej rezygnować. Jednak nie chcę też, by komplemtie zdominowała moje życie.

Dla mnie slow life to po prostu bardziej świadomy styl życia. To bycie tu i teraz oraz cieszenie się chwilą. Docenianie małych rzeczy i utrzymywanie dobrych relacji z samą sobą oraz z innymi. To też spokój na co dzień, work-life balance i redukowanie stresu.

Slow life to też bycie odpowiedzialnym za siebie i za środowisko. Pewnie słyszałaś kiedyś o slowfood i slowfashion. Są ściśle związane z ideą życia w zwolnionym tempie. Jako ciekawostkę napiszę, że tak naprawdę wszystko zaczęło się właśnie od jedzenia. W 1986 roku krytyk kulinarny Carlo Petrini zbojkotował McDonald's. Zarzucał sieci, że serwuje szybkie, niezdrowe i tłuste potrawy. O proteście zrobiło się głośno i wiele osób zaczęło mówić o slowfood jako zdrowej i ekologicznej alternatywie dla fast food :)

No dobrze, ale jak to się ma do slowlife i jak zacząć?

Zacznij od siebie i od tego, co ważne dla Ciebie

Mogę napisać, że slowlife wiąże się z zero waste, z ekologią i ze świadomymi zakupami. Ale porady na temat unikania plastiku, recyklingu czy hodowli ziół na parapecie nie sprawią, że poczujesz się lepiej i że będziesz wiedziała, co robić, żeby żyć spokojniej. Zresztą, to są elementy powolnego życia, a nie jego sedno.

Dlatego zacznę od czegoś innego: otwórz się na siebie, zastanów się, czego potrzebujesz i czego potrzebuje Twoje ciało. Slow life to też nasze codzienne wybory i nastawienie. Aby żyć w harmonii z otoczeniem oraz ze sobą, musisz odnaleźć swój własny rytm. Pomyśleć nad tym, co jest dla Ciebie problematyczne i co sprawia, że jesteś wiecznie zabiegana. Odpowiedzieć sobie na pytanie, jak możesz to zmienić.

Stwórz dziennik swoich uczuć i potrzeb

Wiem, wiem... Brzmi to trochę dziwnie. Po co robić jakiś dziennik? Spisanie swoich myśli pozwala je lepiej poznać i usystematyzować. A to właśnie zrozumienie samej siebie jest kluczem do dobrego życia w rytmie slow.

Zaufaj sobie i swojej intuicji. Wsłuchaj się w siebie i opisz to, co Ci leży na sercu.

W zeszycie lub na kartce zapisz, jak wygląda Twoja codzienność:

  • Co Ci się w niej podoba, a co nie?
  • Co byś chciała zmienić?
  • Co Cię stresuje, co Cię niepokoi?
  • Czy masz czas dla siebie? Jak odpoczywasz i jak regenerujesz się po pracy?
  • Ile czasu spędzasz przed ekranem (możesz sprawdzić w aplikacji,ta wiedza może Cię przerazić ;)), a ile na świeżym powietrzu? Jak na to reaguje Twoje ciało? A jak to wpływa na Twoje emocje?

W ten sposób lepiej poznasz siebie i zobaczysz, gdzie pojawiają się problemy.

Teraz pora zastanowić się, czego Ci brakuje i czego potrzebujesz. Może będzie to więcej czasu dla siebie każdego dnia? Może sposób na to, jak po wyjściu z pracy przestać o niej myśleć? A może chcesz odżywiać się zdrowiej, bo często po posiłkach jesteś ospała? Zapisz wszystko, co przychodzi Ci na myśl.

Pora na wytyczenie drogi. Zastanów się, co możesz zrobić, żeby osiągnąć to, na czym Ci zależy. Pracować mniej, regularnie ćwiczyć, zamienić cukier na miód lub ksylitol, nauczyć się lepszej organizacji i zarządzania czasem? To mogą być nawet małe rzeczy. Łatwiej będzie Ci wprowadzić drobne zmiany niż robić rewolucję w swoim życiu.

Postaraj się opisać swoje plany jak najbardziej szczegółowo. Niech to będzie plan działania osadzony w rzeczywistości. Zamiast pisać „będę odżywiać się zdrowo”, napisz np. „będę częściej jadła pieczone i gotowane obiady; będę kupować skyr, żeby dostarczyć sobie więcej białka; spróbuję tego przepisu na piernik z pomidorów, który znalazłam w Jadłonomii; zrobię zdrową pizzę z kalafiora z cukinią i pomidorami(...)".

Wprowadzaj zmiany krok po kroku. Nie staraj się robić wszystkiego na raz, bo szybko się zniechęcisz i dalej będziesz tkwić w miejscu. Zamiast tego wybierz jedną rzecz, która jest w tym momencie dla Ciebie najważniejsza. Może będzie to zjedzenie jednego zdrowego posiłku dziennie, a może nauczenie się techniki relaksacyjnej, która pomoże Ci opanować stres.

Zapisuj, jak Ci idzie i co Ci się udaje, a co sprawia Ci problem. Gdy poczujesz, że wyrobiłaś w sobie nowy, dobry nawyk, przejdź do kolejnego punktu z listy. Daj sobie czas. Bądź cierpliwa i wyrozumiała dla samej siebie, a zobaczysz, że to przynosi efekty i że czujesz się lepiej.

Stwórz swoje własne slow life

Każda z nas sama musi odpowiedzieć sobie na pytanie, ​czym dla mnie jest slow life?​ Moja definicja może różnić się od Twojej. Zresztą, po co zamykać się w definicjach i sztywnych ramach? ;)

Rób to, co czujesz. To, co jest dla Ciebie ważne lub czego potrzebujesz. Postaraj się znaleźć swoje własne sposoby i ścieżki. Nie muszą to być radykalne zmiany stylu życia. Zacznij od jednego kroku, a zobaczysz, że będzie miał wielki wpływ na Twoją codzienność i Twoje samopoczucie.

W kolejnych artykułach napiszę więcej o swoich sposobach na moje własne slow life. Może Cię zainspirują do jakiejś drobnej zmiany? :)

<noscript>Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.</noscript>

Cena zestawu: %bundleSum%
Anuluj